Na obozie było nas trochę więcej, jednak to zdjęcie jest dla mnie naprawdę wyjątkowe i będzie wisiało w TAZ Dojo, wśród innych moich „wywołanych wspomnień”. Dlaczego ? Ponieważ po raz pierwszy zobaczyłem się z członkami naszej społeczności i po raz pierwszy mogliśmy się poruszać i to aż trzy dni. Grafik postanowiłem wypełnić maksymalną liczą sesji treningowych, po to, aby móc się skupić na tym, co oczywiście było dla wszystkich najważniejsze w szczególności, że w końcu mogliśmy zrobić coś, czego w TAZ Dojo jeszcze nie ma, czyli praca w parach. Radość wypełniała mnie po całości, kiedy mogłem zobaczyć pełne skupienie, zaangażowanie, bycie w chwili obecnej i radość na twarzach wszystkich trenujących. I jeszcze coś…kiedy zakładałem Taz Dojo, myślałem sobie, że jest to taki rodzaj treningów, który raczej będzie zrzeszał ludzi o określonym typie osobowości. Ludzi, którzy mają otwarte głowy, ego jest w dużej części zepchnięte na bok, poczucie humoru to oczywistość… i wiecie co? Przynamniej po tym obozie, mogę powiedzieć, że się nie myliłem. Wracamy do tego z całą pewnością, ponadto będzie coś jeszcze, o czym mówiłem obozowej bandzie. Co jakiś chociaż czas, zobaczyć się w prawdziwym świecie i razem się poruszać, będziemy robić to napewno i musimy zrobić to tak, aby każdy mógł sobie na to pozwolić 🙏🏼 Ekipo i reszcie obozowiczom którzy również mnie zaskoczyli głównie ze względu na otwarte głowy DZIĘKUJĘ 🙌🏻