Nie sądziłem, że odpalę Zardzewiałe Małpy 😄 Raczkujące mam już za sobą, poszedłem do Sprawnych, zrobiłem 4 treningi i… rozłożyła mnie choroba. Żona już miała mnie dość, bo kilka nocy kaszlałem i w końcu zabroniła mi ćwiczyć — tekst w stylu: „weź się wylecz, a nie w nocy się dusisz, a trenujesz codziennie” 😅 No i zrobiłem przerwę na 3 dni. Problem w tym, że ja tak nie potrafię… Dla mnie te treningi to jak terapia. Na 7 dni w tygodniu przez 5 mi się nie chce i się zmuszam, ale jak zrobiłem te 3 dni przerwy, to aż mi brakowało ruchu. Więc żeby nie obciążać za bardzo organizmu, a jednak coś zrobić, to dzisiaj odpaliłem Zardzewiałe — tak na spokojnie, żeby się tylko poruszać. Muszę się wykurować, bo obóz za 3 tygodnie 😁💪