Przepraszam i naprawiam własne błędy
Spierdoliłem absolutnie w dni 18 i 19. Nie było postów, w tym czasie odpuściłem trening i nie pracowałem nawet chwili — z lenistwa. Złamałem nofap… kilka razy. Scrollowałem i wpadałem w overthinking oraz marzenia na jawie, scrolując po kilka godzin. Więc wprowadzam zmiany. --- Protokół 100 dni — nowy system kar System bolesnych poznawczo, kosztownych dla ego, lecz nieszkodliwych, a nawet lekko produktywnych kar. 1. Każdy dzień bez posta i rozliczenia tutaj = 50 pompek 2. Każdy całkowicie odpuszczony trening = 5 zł z mojej kieszeni na dodatkową karmę dla mojego psa 3. Każdy trening, w którym ominę serię, nie trzymam się planu lub odpuszczę technikę = 2 zł na ten sam cel 4. Każdy dzień bez minimum 1h deep work, które choć 1% przybliża mnie do celu = 1 bieg na 800 metrów 5. Każde złamanie nofap = 80 przysiadów 6. Każda jedynka w szkole = zjedzenie 30 g surowego imbiru 7. Każde wpadnięcie w daydreaming = dodatkowe 2 minuty zimnego prysznica --- System kar startuje od teraz. Każda kara ma 1 dzień na wykonanie, i mam się z nich tutaj rozliczać. Kara za odkładanie kary to podwojenie kar po upływie terminu. (Neurologiczny fakt: ludzki mózg bardziej boi się potencjalnej straty niż pragnie zysku. Więc jeśli korzystam z obu mechanizmów naraz, to co mnie powstrzyma? Raczej niewiele.) --- Dzisiejszy raport — dzień 19 Spierdolenie totalne. I odtąd zaczyna się odbudowa. --- Plan na jutro — dzień 20 Wstać 6:30 zimny prysznic jedno jajko szkoła podczas powrotu busem zaplanować szczegółowy przebieg deep work po powrocie: 2 minuty medytacji + 2 minuty zimnego prysznica zrobić w wdzięczności i spokoju steka z antrykotu i warzywa, na deser owoce, i to zjeść start 3h deep work — blok 1 przerwa: zjeść kurczaka i warzywa, ogarnąć się i do szkoły drugi blok deep work: 1.5h przed 21 rozliczyć posta tutaj 21:30 chłód i ciemność w pokoju spać przed 22