Dzień 16/100 wyzwania 100 dni irl
Dzień 16 wyzwania 🌅 Dzień zaczął się leniwie o dziewiątej godzinie. Niby był budzik, wygodnie z planem, ale po zimnym prysznicu i tak poszedłem spać. Chodź dalej. Potem zjadłem w śniadanie trzy jajka 🥚. Jedna druga awokado, jedna druga cebuli. Dwa pomidory 🍅, dwa ogórki 🥒, kiszonecp chleba ciemnego, Szyb ja pomóc tacie z psem . I do roboty Poszło frontend. Frontend mojego SaaS stoi już stoi . Co prawda teraz na lokal host. ale pierwszy test działa ✅. Potem dostałem prezent od mamy na Mikołajki od 14:00 🎁. To były perfumy dubajskie 🌸. Oraz trochę słodyczy 🍫, które niestety zjadłem od razu. I zjadłem pinte z rukolą i burratą oraz wendliną i pomidor 🍽️. Potem pojechaliśmy na zdrowe zakupy 🛒, zapas zdrowego żarcia na cały tydzień. Trzy godziny nic nie robienia 💤, 15 minut pracy tworząc bluprint l i automatyzacją AI 🤖. No i posiłek: 200 g piersi z kaczki 🦆, 600 g miksu warzyw meksykańskich 🌽. Teraz zabieram się za czytanie Zero to One 📖 – czego nie mówić, to jednak dobra książka. --- Plan na jutro – dzień 17 📅 Rano: śniadanie, zimny prysznic 🚿 i pomóc tacie zawieźć psa na ostatnią kontrole po operacji. W drodze, w samochodzie: zrobić analizę ofert stron oferujących domoney .com bo sam takiej potrzebuję do mojego SaaS . 13:00 – zdrowy posiłek 🥗. Potem zacząć pracę One Think. 14:00 – 3h deep work: pełna, gotowa automatyzacja (backend) full stack, blueprint już jest gotowy ⚙️. 17:00 – posiłek 🍽️. 18:00 – 1h nauki chemii na test 🧪. 19:00 – 1h deep work: szlifowanie copy na stronie, wybranie ostatecznie domeny 🌐 (30 minut), zaplanowanie cybersecurity i baz danych (30 minut) czyli plan pracy na jutro Rozliczyć. Posta i spać.