User
Write something
Podsumowanie mojego 2025
Ten rok był absolutnie dowalony. 1. Rozpocząłem regularnie chodzić na siłownię. właśnie mija 9 miesięcy odkąd zacząłem. Glow up jest niesamowity, skupienie na technice robi swoje więc weź przestań k*rwa robić ten egolifting lol. Oczywiście to dopiero początek mojej kariery z siłownią, ale już teraz jest ogromny progres. 2. Nauczyłem się gadać z dziewczynami. Może i jeszcze nie jestem w związku, ale nauczyłem się normalnie żartować oraz gadać z kobietami bez jąkania, podczas gdy kiedyś się jąkałem chcąc poprosić o długopis na lekcji. 3. Nauczyłem się jeść zdrowo. Umiem jeść nawet rozsądną ilość białka przy niskiej ilości kalorii. Nie jestem jeszcze perfekcyjny, więc jem około 120g białka przy 1500 kaloriach (jestem na redu), lecz ciągle się ucze, i idzie mi w tym coraz lepiej. Nie jestem jednak idealny. 1. Nie umiem utrzymać regularnie typowych nawyków rozwoju osobistego typu medytacja, wczesne wstawanie, czy prowadzenie dziennika. 2. Moj screentime nie jest taki jaki bym chciał. To nawet nie jest kwestia scrollowania, problem w dłuższym odcinkach odnośnie rozwoju osobistego, bo odcinki godzinne zawsze są wartościowe, ale też są oczywistym wyższym screentimem. 3. Ledwo się wyrabiam ze wszystkim. Zaczynam dzień od szkoły, następnie od razu muszę iść na autobus, jadę na siłownię, ćwiczę, wracam, Idę z psem i zanim człowiek się obejrzy jest 22:00, i już nie mam zbytnio czasu na cokolwiek, a rodzice narzekają że w planie dnia nie chce wcisnąć czasu na naukę. Mimo wszystko odczuwam że było zajebiście, a oto moje cele na 2026: - Dojebac jeszcze lepsza transformację sylwetki (mocno mi w tym pomoże fakt, że na święta dostaje karnet na nową siłownię, na której będę mógł ćwiczyć samemu w moim wieku, co zwiększy częstotliwość moich treningów. Mimo wszystko nie odpuszczam jednak treningów z trenerem personalnym na starej siłowni, są one wartościowe, ale drogie, dlatego też chcąc ćwiczyć częściej bardziej się opyla chodzić na drugą siłkę, niźli zwiększyć częstotliwość na obecnej)
Podsumowanie mojego 2025
Zmiana
Siema, chciałbym się zmienić nie do poznania, macie jakieś porady co robić żeby np. lepiej wyglądać itd.
Zostało 20 dni do końca roku…
Grudzień jest jak ostatni level w grze. Niby końcówka, niby wszyscy zwalniają… a to właśnie teraz możesz zrobić jedną małą rzecz, która ustawi Cię na dużo lepszy start w nowym roku. Nie chodzi o wielkie postanowienia. Nie chodzi o „nowy rok, nowy ja”. Tylko o coś dużo prostszego: Dokończ jedną ważną rzecz, którą odkładałeś cały rok. Jedną. Nie pięć. Może to być: – uporządkowanie przestrzeni, – podjęcie jakiejś decyzji, – przeczytanie jednego rozdziału zamiast całej książki, – zadbanie o jedną relację, – a może nawet wyciśnięcie najlepszego wyniku miesięcznego przychodu w swoim biznesie Grudzień ma taką moc 😉 Dlatego napisz w komentarzu: Jaką jedną rzecz domkniesz w grudniu, żeby wejść w nowy rok lżejszy? To najlepszy moment żeby nie zwalniać tempa 🔥
Polecajka
Polecam Karola Nowickiego, ma swój kanał na YT, robił bardzo dobre filmy rozwojowe (takie z przed roku w dół, bo te ostatnie już gorsze są)
🛌 Jak ułatwić sobie wstawanie (i nie tracić życia wstając o 11:47)
Wstawanie wcześnie nie jest trudne. To po prostu dobrze ustawiony system, który wyrzuca cię z łóżka, zanim zdążysz w nim z powrotem zasnąć. ✅ Budzik daleko od łóżka Nie przy poduszce. Nie przy ręce. Daleko. Tak, żeby trzeba było wstać, iść, przeklnąć, wyłączyć – i już nie wracać. ✅ 30 minut wcześniej – budzik testowy Pierwszy budzik np. o 6:30, drugi o 7:00. Pierwszy przy łóżku – możesz się chwilę przeciągnąć. Ale ten właściwy? Daleko. Możesz dać telefon na deskorolkę i puścić na drugi koniec pokoju xD ✅ 10 budzików co minutę Jak serio nie możesz wstać – ustaw 10 budzików co minutę. Wkurwia, ale działa. W końcu wstaniesz, żeby nie zwariować. ✅ Telefon z dala od łóżka Zanim zaczniesz scrollować – już stoisz. To robi różnicę. Serio. ✅ Pościel łóżko od razu Bez gadania. Bez myślenia. Po prostu pościel, zanim wrócisz i zaśniesz. ✅ Zimna woda w twarz albo prysznic Zadziała jak strzał z defibrylatora. Można nawet tylko twarz – ale zimna. Działa szybciej niż kawa. ✅ Miej powód wieczorem Zapisz sobie: „Wstaję jutro, bo chcę X”. Cel. Konkretny. Bez tego rano wygrywa poduszka. 🚫 Brak celu = przegrana już wieczorem ❗ Kara za niewstawanie Ustal sobie: jeśli nie wstanę o 6:30, to robię X. Coś nieprzyjemnego. Zimny prysznic. 50 dodatkowych pompek. Brak Netflixa. Masz swoje sposoby? Przetestujesz coś z tego? Napisz w komentarzarzu. Albo chociaż wstań jutro wcześniej :) A jeśli post się spodobał, to strzel łapkę.
  🛌 Jak ułatwić sobie wstawanie (i nie tracić życia wstając o 11:47)
1-30 of 37
powered by
REBELIANCI
skool.com/rebelianci-5601
Self-improvement bez spiny. Dołącz do REBELII.
Build your own community
Bring people together around your passion and get paid.
Powered by