Activity
Mon
Wed
Fri
Sun
Jun
Jul
Aug
Sep
Oct
Nov
Dec
Jan
Feb
Mar
Apr
May
What is this?
Less
More

Owned by Iza

KLUB KREATOREK SUKCESU

40 members • Free

Klub Kreatorek Sukcesu to rozwojowa przestrzeń dla kobiet z diagnozą ADHD lub też bez niej ;) które chcą tworzyć swoje życie w zgodzie ze sobą

Memberships

13 contributions to Cyfrowe Przodowniczki
Z dziennika budowy #4
Ostatnio złapałam się na czymś niewygodnym. Myślałam, że buduję biznes, bo ciągle coś tworzę. Nowe materiały, pomysły, kierunki. Czułam ruch, zaangażowanie, nawet dumę. A prawda jest taka, że często było to… omijanie najważniejszego momentu. Bo tworzenie jest bezpieczne. Sprzedaż już nie. Dopiero kiedy zaczęłam wystawiać rzeczy i patrzeć, czy ktoś faktycznie chce za nie zapłacić, zobaczyłam różnicę. Tam kończą się wyobrażenia, a zaczynają dane. I to bywa niewygodne. Bo brak reakcji łatwo pomylić z „coś jest ze mną nie tak”, zamiast zobaczyć to jako informację: o dopasowaniu, komunikacie, potrzebie. Teraz uczę się zatrzymywać w tym miejscu, zamiast uciekać w kolejne pomysły. I coraz częściej zadaję sobie jedno pytanie: Czy ja teraz naprawdę buduję… czy tylko elegancko unikam zderzenia z rynkiem? A u Ciebie, gdzie ostatnio zamiast sprawdzić reakcję ludzi, wybrałaś tworzenie czegoś nowego?
0 likes • 11d
Takie momenty są często na biznesowej drodze. Warto odwrócić ten mechanizm. To jest bardzo częsty temat mojej z klientkami. 😉
1 like • 5d
@Agnieszka Niemczyk to prawda, zawsze łatwiejsza jest perspektywa drugiego człowieka 🙂 Ja miałam tak, że tworzyłam, pokazywałam to „światu”, ale kiedy nie było sprzedaży, odzewu a nawet i był, to uu tak zaraz wymyślałam coś nowego 😉🤷‍♀️
Z dziennika budowy #3
Siedzę nad zestawem pytań dla mediatorów i się waham. Wcale nie chodzi o to, czy on jest dobry. Wiem, ile czasu w to włożyłam kilka godzin selekcji, układania, dokładania kontekstu. Jeszcze chwila i będzie PDF, który spokojnie mogę wystawić. I właśnie w tym miejscu pojawia się opór. Nie przed publikacją. Przed tym, komu to sprzedaję. Bo to nie są jacyś anonimowi „klienci z internetu”.To są ludzie ze szkolenia. Z tej samej ścieżki. W tym samym momencie drogi. I nagle zamiast myśleć o produkcie, zaczynam kręcić się wokół pytania, które znam aż za dobrze. Czy ja jestem dość dobra, żeby brać za to pieniądze? Tylko że im dłużej na to patrzę, tym bardziej widzę, że to pytanie niczego nie rozwiązuje. Ono tylko odwleka decyzję. Bo pod spodem siedzi cicha nadzieja, że ktoś przyjdzie i to rozstrzygnie za mnie. Da zielone światło albo powie „nie rób tego”. A tu się nic takiego nie wydarzy. Nikt nie przyjdzie mnie uratować. Ale też nikt nie przyjdzie mnie zatrzymać. I to jest ten moment, w którym trzeba przestać pytać o własną „wystarczalność”, a zacząć zadawać sobie pytanie dużo bardziej wspierające: Co ja chcę zrobić? Czy chcę to schować, żeby nie czuć tego napięcia między „jestem jedną z nich” a „mam coś, co mogę sprzedać”? Czy chcę to rozdać, żeby nie musieć konfrontować się z pieniędzmi i tym, co one uruchamiają w relacjach z równieśniakami? Czy chcę po prostu to wystawić i sprawdzić, czy komuś to realnie jest potrzebne, nawet jeśli to są dokładnie te osoby, które siedzą obok mnie? Bo jeśli to uczciwie nazwać, to ja nie sprzedaję żadnej pozycji „wyżej”. Sprzedaję efekt swojej pracy. Swojego filtrowania, porządkowania, nadawania temu formy. I unikanie ceny wcale nie jest neutralne. To też jest decyzja, tylko taka, która pozwala nie brać za nią odpowiedzialności. Jeśli wystawię to za 10 zł albo za darmo, to nie dlatego, że „taka jestem hojna”, tylko dlatego, że uciekam od decyzji. A ja chcę podjąć decyzję. Więc najuczciwsza wersja na dziś jest taka: zrobiłam to, wyceniam, wstawiam do sklepu.
1 like • 18d
Gdzie Agnieszka wstawiasz taki efekt swojej pracy? Na jakąś stronę?
Perplexity.ai
Z serii 4 warsztatów o praktycznych zastosowaniach AI, mówiłam dzisiaj do czego używać Perplexity.ai. Kolejny warsztat / prelekcja w czwartek 16 kwietnia o 11.00. Zapisz w kalendarzu: https://www.skool.com/live/cpYMBtdV3nD
Perplexity.ai
2 likes • 27d
Dzięki za przybliżenie tego narzędzia. Nie korzystałam jeszcze 🤷‍♀️
Za mało sprzedaży
Mam klientkę z polecenia. I jednocześnie myśl: „za mało sprzedaży”. I moje „delulu” na dziś jest takie: jak sprzedam kilka razy świadomie, to zaraz ustawi się ogonek. Ale jak rozłożę to na czynniki pierwsze, to widzę: - do tej pory sprzedaż u mnie wydarzała się „przy okazji”. - ktoś przyszedł, ktoś zapytał, ktoś polecił. - nie było serii decyzji, nie było powtarzalności, nie było momentów, w których ktoś realnie wybiera: wchodzę albo nie. Więc rozwiązaniem jest stworzyć kilka takich momentów jeden po drugimi zobaczyć, co się wydarzy. Bo ludzie nie ustawiają się w kolejce do czegoś, co pojawia się raz na jakiś czas i trochę mimochodem. Ustawiają się tam, gdzie widzą, że to działa i że ktoś to naprawdę prowadzi. Zamiast poprawiać ofertę, ja na razie tworzę więcej sytuacji, w których ktoś może powiedzieć „tak”. Czy to z Tobą rezonuje?
Za mało sprzedaży
1 like • Mar 24
Dokładnie, to są pierwsze kroki ☺️
Newsletter?
Jeśli budujesz coś swojego: kurs, konsultacje, społeczność, ebook, to w którymś momencie i tak dojdziesz do newslettera. Dlatego, że to jedyne miejsce, gdzie możesz mówić pełnymi zdaniami. Bez skracania się do rolki. Bez walki o zasięg z algorytmem. Bez zgadywania, czy ktoś to zobaczy. To decyzja: buduję relację na własnym gruncie. Jestem ciekawa, jak to u Ciebie wygląda. Czy masz już listę mailową? Czy to temat na kiedyś? A może masz system, ale nie masz rytmu? Albo wysyłasz, ale nie wiesz, czy to w ogóle działa? Gdybyśmy miały tu wejść w newsletter głębiej, to co byłoby dla Ciebie najważniejsze: 1️⃣ Ustawienie systemu do wysyłki 2️⃣ Sekwencja maili 3️⃣ Regularność 4️⃣ Budowanie listy Daj znać w komentarzu.
Newsletter?
1 like • Mar 23
4 na początek 😉
1-10 of 13
Iza Hordyńska
3
44points to level up
@iza-hordynska-3161
Coach & Strateg Biznes, Trenerka mentalna, Psychoedukatorka/coach ADHD Tworzę społeczność Kreatorek Sukcesu Odpalam biznesy specjalistek i ekspertek

Active 8h ago
Joined Nov 9, 2025
Polska