Trening 9 raczkujące małpy to był dla mnie kiler. Nogi mi się trzęsą jak po mega interwałach. Ja nawet nie wiem czy mi się tak trzęsły kiedyś po interwałach jak dziś po tych pistoletach.
Przebrnęłam przez trening z pomocą kanapy i krzesła 🤭….na końcu poległam 😂
Wniosek z dzisiejszego treningu:
Jakoś ogólnie mam ręce za krótkie 😂 i dupsko za ciężkie. Grawitacja działa. 🤪
Nastepny kiler to trening 10