Dzień 17 — 100 dni w prawdziwym życiu
Dzień 17 był dość leniwy. Zaczął się późno, bo w południe.
Zjadłem więc kanapki z 100 g makreli, 1 awokado, 1 ciemną bułką i 50 g tłustego twarogu ręcznie robionego z mleka prawdziwej krowy, nie plastiku.
O 13 usiadłem do komputera na korepetycje z angielskiego online — poszło normalnie, lecz ospale.
Potem drzemka do 15:30 i start leniwej, płytkiej pracy.
Backend jest już częściowo gotowy.
Później zjadłem pieczeń z kurczaka przygotowaną przez tatę — była pyszna.
Potem powrót do pracy.
Kupiłem domenę www — jutro podpinam stronę i backend.
Teraz słucham audiobooka Rozmyślania Aureliusza i to piszę.
---
Plan na jutro dzień 18
6:00 – wstać
1 jajko
zimny prysznic
8:00 – szkoła
14:00 – powrót do domu
Nowy nawyk: pod zimnym prysznicem 3 minuty medytacji braku myśli (hardmode).
Potem w spokoju i ciszy zjeść posiłek: reszta pieczeni + awokado, pomidory i ogórki kiszone, oraz zrobić frytki z batata.
15:00 – zacząć deep work, One Thing:
(One Thing) migracja adresu URL domeny i bazy danych na zakupioną dziś domenę.
18:00 – trening
19:30 – frytki z batata i łosoś
Potem praca dalej do 100% wykonanego zadania.
Do 21:00 poczytać coś i od razu spać — w dobrej jakości snu, przed 22.
---
Nowe nawyki
1. 4 litry wody dziennie
2. Medytacja braku myśli pod zimnym prysznicem
---
Absolutny główny cel następnego tygodnia
MVP i pierwszy klient.
1
0 comments
Marcel Kobyliński
4
Dzień 17 — 100 dni w prawdziwym życiu
powered by
REBELIANCI
skool.com/rebelianci-5601
Self-improvement bez spiny. Dołącz do REBELII.
Build your own community
Bring people together around your passion and get paid.
Powered by