Przyglądam się rentownością obligacji, które mocna rosną i zastanawiam się czy obligacje są wyprzedawane przez to, ze inwestorzy przewidują szybkie zakończenie konfliktu USA- Iran i przygotowują się na risk-on czy bardziej są skierowani w druga stronę mianowicie, ze sprzedają stare obligacje kupione z niższym kuponem bo spekulują, ze Fed podniesie stopy procentowe i nowe obligacje bedą emitowane z wyższym oprocentowaniem. Z drugiej strony patrząc na dane inflacyjne (drugi screen) od początku roku można stwierdzić, ze jest na stabilnym poziomie wiec ja bym się pozycjonował raczej risk-on, stopy procentowe tez raczej nie zostaną podwyższone w kwietniu. Ciekawy jestem waszych opinii, bo mocna rozkmnine mam nad tym, i nie wiem czy ugryzłem temat od dobrej strony 😁