Ależ się cieszę, że mi nie wyszło. Następstwo zdarzeń: przestałem siedzieć przy wykresie (utracona okazja) --> „OPR*” od Pablo na grupie (dzięki za filmik w początku) --> Wstęp od Miszera do SWING --> powrót do 6h szkolenia na YT i wiecie co? Teraz zaczynam dopiero rozumieć przekaz: https://www.youtube.com/watch?v=aHQJDDT8BfU&t=6009s Wcześniej podszedłem do obejrzenia tego materiału, ale wyłączyłem po pół godziny bo wydawało mi się to taką pogadanką tylko. Teraz robię notatki i strach przed ciężką pracą znika. Z mojej perspektywy najtrudniejsze jest uświadomienie sobie, że innej drogi nie ma niż ta ciężka, nudna, trudna. Sobota spędzona na nauce w skupieniu. Wybieram metodę SWING🥏