Siema wszystkim, bardzo się cieszę, że dołączam, to dla mnie moment konkretnej decyzji i dodatkowej motywacji. Mam za sobą program „Zardzewiałe Małpy” i czuję dużą różnicę. Z dnia na dzień jest lepiej, a minęły dopiero 2-3 tygodnie. Od lat zmagałem się z kontuzjami, więc jestem ciekaw, dokąd mnie to zaprowadzi, ale pierwszy raz czuję, że to dobra droga. Łatwo nie jest, ale jest sens. Lubię się zajarać nowymi rzeczami, a tu w końcu widać efekty, więc chcę iść dalej. Świetny program i podejście Borys! Na razie planuję przeplatać treningi, raz coś bardziej zaawansowanego, raz wracać do „zardzewiałych”. Fajne jest też to, że można ćwiczyć w domu, nawet z dzieciakami i zrobić z tego wspólny czas. Kiedyś myślałem o boksie, żeby ogarnąć ogólną sprawność, bo piłka czy bieganie kończyły się fizjo. Może teraz, z tym podejściem i z Wami, uda się wrócić do grania bez kontuzji. Pozdrawiam!