Przyznam szczerze: jeszcze nie miałem z AI takiego prawdziwego efektu wow.
Takiego momentu, w którym pomyślałbym: ‘no dobrze, tego naprawdę się nie spodziewałem’.
Na razie traktuję modele bardziej jako narzędzia użytkowe — pomocne, czasem pozornie błyskotliwe, ale bez fajerwerków.
Dlatego jestem ciekawy Waszych doświadczeń:
👉 Czy mieliście już sytuację, w której AI naprawdę Was zaskoczył?
Co sprawiło, że pomyśleliście: ‘wow, to faktycznie działa lepiej, niż myślałem’?