Różnice między tymi dwoma grupami inwestorów (konsekwentnymi zwycięzcami i wszystkimi innymi) są takie same jak różnice między Ziemią, a Księżycem. Zarówno Ziemia jak i Księżyc są ciałami niebieskimi, które znajdują się w Układzie Słonecznym, mają więc coś wspólnego. Ziemia i Księżyc różnią się jednak pod względem swojej istoty i cech charakterystycznych jak dzień i noc. Na tej samej zasadzie każdy kto realizuje transakcje może uważać się za inwestora, ale kiedy porównamy charakterystyczne cechy garstki tych którzy konsekwentnie odnoszą sukcesy, z cechami większości innych inwestorów, to okaże się, że grupy te różnią się od siebie jak dzień i noc. Jeśli podróż na Księżyc oznacza konsekwentne sukcesy w roli inwestora, to można stwierdzić, że dostanie się na Księżyc jest możliwe. Podróż jest bardzo trudna i udaje się tylko garstce śmiałków. Z naszej perspektywy, tutaj na Ziemi, Księżyc jest zwykle widoczny każdej nocy i wydaje się być tak blisko, że wystarczy tylko wyciągnąć rękę, aby go dotknąć. Skuteczne inwestowanie rodzi podobne uczucia. Każdego dnia, w każdym tygodniu, czy miesiącu rynki udostępniają ogromne ilości pieniędzy każdemu, kto potrafi zaangażować się w transakcję. Ponieważ rynki są w ciągłym ruchu, pieniądze także stale płyną, co sprawia, że możliwości odniesienia sukcesu gwałtownie rosną i pozornie są w zasięgu ręki. Dla przeciętnych inwestorów słowo pozornie oznacza dokładnie, to co znaczy. Wydaje im się, że konsekwencja, czy ostateczny sukces, którego pragną, jest tuż tuż czy też w zasięgu ręki, a on raz po raz odpływa, wyparowuje na ich oczach. Jedynym, co sferze inwestowania w konsekwentny sposób wiąże się z grupą przeciętnych inwestorów, jest ból emocjonalny. Oczywiście miewają oni chwile uniesienia podczas zyskownej transakcji, ale przez większość czasu są oni w stanie lęku, gniewu, frustracji, rozczarowania, żalu, czy zdrady. Co zatem odróżnia przeciętnych inwestorów od zawodowych? Czy konsekwentni zwycięzcy są inteligentniejsi niż wszyscy inni ? Czy pracują ciężej ? Czy są lepszymi analitykami, a może mają lepszy dostęp do systemów inwestycyjnych ? Czy może mają wrodzone cechy osobowości, które ułatwiają im radzenie sobie z intensywną presją inwestowania ? Wszystkie te cechy wydają się równie prawdopodobne, należy jednak wziąć pod uwagę, że większość całkowicie nie skutecznych inwestorów to jednocześnie jedni z najbardziej bystrych i utalentowanych uczestników społeczeństwa. Najliczniejsza grupa stale notujących straty inwestorów składa się przede wszystkim z lekarzy, prawników, inżynierów, naukowców, prezesów, emerytów, przedsiębiorców. Co więcej, większość najlepszych analityków rynków to najgorsi inwestorzy jakich sobie można wyobrazić. Inteligencja i prawidłowa analiza mogą oczywiście przyczynić się do sukcesu, ale nie są one decydującym czynnikiem, za pomocą którego możliwe jest oddzielenie konsekwentnie odnoszących sukcesy inwestorów od wszystkich innych. Zatem, jeśli nie chodzi o inteligencję, czy lepszą analizę, to o co może chodzić ? Zawodowi inwestorzy myślą inaczej od wszystkich innych, a co to znaczy myśleć inaczej, będzie wytłumaczone w następnych postach.