Zaczęłam od zardzewiałych małp bo potrzebowałam zmiany, ogólnie od siłowni i rutyny ;) …. I co chcę powiedzieć…te treningi są tak przemyślane i konsekwentnie ze sobą połączone, a jednocześnie na tyle różnorodne, że nie ma nudy – jest ciekawość i zaangażowanie. Jestem teraz w takim momencie życia, w którym siłownia to dla mnie zbyt dużo bodźców, dlatego tym bardziej doceniam ten rodzaj ruchu. Ma swój rytm, który wyjątkowo dobrze działa na mój układ nerwowy… reguluje mnie! Cieszę się, że tu jestem 🤓